
PEGAZIK
KOLO DRAMATYCZNE
Oskar Ziembrowicz
Moja „kariera” aktorska zaczęła się niedawno więc nie mam dużego doświadczenia, ale nie jestem też nowicjuszem. Tak w zasadzie to nie wiedziałem, że zgadzając się na propozycję zagrania roli w „Balladynie” jednocześnie staję się częścią „Pegazika”. Warto było jednak bo przez niecały rok pracy w teatrze nauczyłem się o grze więcej niż przez 7 lat wystąpień w akademiach. Zawsze podziwiałem aktorów grających różne role, a teraz poniekąd sam mogę tego zasmakować. Na początku niektórzy śmiali się z moich ról, ale gdy zobaczyli końcowy efekt nabrali do tego szacunku, nawet jeśli grałem mało roztropną postać. Co do roli warto dobierać sobie różne charaktery – raz dobre, raz złe, raz mądre, a raz nie – w ten sposób nabiera się doświadczenia. Rzecz jasna teatr nie jest moim jedynym hobby, zawsze lubiłem zajmować się czymś co mnie odprężało np. wędkowanie, bądź sklejanie modeli. Czasem potrzebuję też odskoczni takiej jak wyjścia i wygłupy ze znajomymi oraz spędzanie (czasem dużej ilości) czasu przy grach. Dziś pamiętam jak kilka lat temu wiele osób mi wypominało, że za dużo siedzę przed telewizorem oglądając filmy, ale to właśnie dzięki przyglądaniu się gry aktorskiej nie pogubiłem się w teatrze. Tak więc nawet osoby, które nigdy nie występowały publicznie zawsze mają jakiś talent w sobie, który przyda się w przedsięwzięciu takim jak teatr. Sam na początku byłem sceptyczny, ale nie żałuję ani chwili poświęconej na przygotowania do występów, które często były trudne, ale ZAWSZE efekt końcowy był dobry dzięki pomocy innych ludzi z grupy. Jeśli ktoś się kiedyś zastanawiał nad przyłączeniem się to zapraszamy go z otwartymi ramionami, bo w każdym kto ma szczere chęci drzemie potencjał i mogę zagwarantować, że spędzony z nami czas będzie niezapomniany.
